W świetle i na zlecenie tych, którzy tworzą prawo

Paweł Semmler oddaje do rąk czytelnika reportaż śledczy “Rosja we krwi. Terroryzm dwóch dekad” (https://www.taniaksiazka.pl/rosja-we-krwi-terroryzm-dwoch-dekad-pawel-semmler-p-1379286.html), w którym skupia się na wydarzeniach w latach 1994-2014. Akty terrorystyczne, które opisuje, mają miejsce przeważnie w niewielkich miejscowościach, takich jak Mineralne Wody, Kaspijsk, Derbent, Małgobek i Ardun, gdzie dochodzi do starć obywateli rosyjskich (najczęściej robotników lub opozycjonistów) z żołnierzami sił specjalnych. Wiele z tych zdarzeń nie dociera do mediów rosyjskich, do światowych nie dostają się żadne.

Autor stara się zrozumieć obydwie strony barykady i z politologicznego punktu widzenia szuka obiektywnego wyjaśnienia ich agresji i tarć między rządem a obywatelami. Szacuje, że w wyniku konfliktów tego typu przez dwadzieścia lat życie straciło co najmniej trzy tysiące Rosjan, dziesiątki tysięcy zostały ranne, a kilka tysięcy okaleczona trwale. Siły specjalne nie są praktycznie w żaden sposób kontrolowane, a ich głównym instrumentem walki ma być zastraszanie obywateli. Ich działania przypominają islamskich separatystów, a tego typu rozgrywki przynoszą nie raz tragiczne w skutkach konsekwencje. Warto chociażby wspomnieć tutaj o ataku z Biesłany, gdzie rozstrzelano uczniów będących na linii konfliktu, a następnie wysadzono szkołę, w której pochowali się ci, którzy zdołali uciec przed ogniem artylerii.

Skąd ta eskalacja?

Semmler stara się dociec skąd takie nastroje i dlaczego reakcją w Rosji jest jedynie agresja. Prowadzona polityka przez Federację Rosyjską zakłada całkowite posłuszeństwo władzy, a w razie konieczności stosowanie aparatu przymusu. Właśnie tu pojawia się wojsko, składające się w większości z ochotników o niskim wykształceniu, którzy pokazują swoją siłę nad innymi. Ważnym jest, że autor w każdym swoim rozważaniu podaje bardzo dużą ilość źródeł, a niektóre weryfikuje kilkukrotnie i porównuje. Dzięki temu mamy absolutną pewność, ze przedstawione sytuacje są sprawdzone, nie podlegają koloryzacji i nie opowiadają się specjalnie po którejkolwiek ze stron.

Polityka strachu jest stosowana do dziś w Rosji. Z jej dokonań czerpią też inne kraje, chociażby rząd białoruski, który w posłuszeństwie upatruje idealnych obywateli. Brak informacji w mediach (nawet ataku w stolicy na teatr w moskiewskiej Dubrowce) pokazuje dosadnie, że sytuacja nie będzie mogła się zmienić do momentu aż nie zmieni się władza albo chociaż mentalność większości obywateli.

Jedzenie zdjęcie od freepik – pl.freepik.com